Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą komiks

Koniec trylogii "Niezgodna" - słów kilka o "Wiernej" Veronici Roth

W tym tomie Veronic Roth burzy wszystko to, do czego przyzwyczaiła swoich czytelników. Świat frakcji okazał się... fikcją. Żartem Wielkiego Brata, który z bezpiecznej odległości przypatruje się życiu w kłamstwie. Tylko, co jeśli ktoś tylko taką prawdę zna? I w nią gorąco wierzy? Veronica Roth, Wierna Nie mogę napisać o sobie, że jestem fanką tej trylogii, ponieważ znajduję w niej błędy, nie tylko językowe, ale też słabe punkty konstrukcyjne. Ostatnia część, chyba najbardziej w nie obfituje. Po pierwsze - zajmę się konstrukcją bohaterów. Przypomnijcie sobie, co myśleliście na początku o Tobiasie i Tris? W tym tomie narratorem jest też Tobias. Jego sposób narracji jest bliźniaczo podobny do sposobu narracji Tris. Być może autorka chciała pokazać, jak bardzo są różni na zewnątrz - on postawny, ona drobna - a jak bardzo są blisko wewnątrz. Ale z logicznego punktu widzenia ich przeżycia były inne - on widział przemoc domową, ona nie. Więc jak? Jestem zdania, że Roth totalnie zdeptała Tobias...

„Sabotaż w punkcie skupu i inne komiksy” – Lasse i Maja w wersji obrazkowej

Komiksowe wydanie! Mam nadzieję, że to nie jest jednorazowa akcja. Pomysł uważam za świetny, choć wprowadziłabym małą modyfikację.   Martin Widmark i Helena Willis, Sabotaż w punkcie skupu i inne komiksy W komiksowym wydaniu znajdują się cztery wartkie historyjki, a właściwie śledztwa przeprowadzone w brawurowo szybkim stylu przez Lassego i Maję. Każda historia jest inna – widać, że autorzy mają niewyczerpane zasoby fantazji i nie odgrzewają starych, sprawdzonych pomysłów. W krótkiej i bogato ilustrowanej formie Lasse i Maja bawią i uczą dedukcji. Zabrakło mi podpowiedzi rysunkowych. Uważam, że dobrze byłoby wykorzystać tę formę – jak kiedyś w pewnej gazecie pojawiały się detektywistyczne zagadki. Zawsze to jakaś nowa odsłona i gratka dla czytelnika. Niemniej, pochwała należy się za pomysł i oprawę graficzną – literki dobrze się czyta, a nie jak w przypadku polskiego „Kajki i Kokosza” – czcionka bardzo zubaża lekturę komiksu. Jako psychofanka „Biura Detektywistycznego...