Im bliżej rozwiązania akcji, tym Sapkowski bardziej zaskakuje. Po pierwsze zmienia wprowadza nowe sposoby narracji. Oprócz narratora, do którego wszyscy miłośnicy "Wiedźmina" przywykli, wypowiada się Ciri, Jaskier, Kenna - czująca. Innowacja ta posłużyła Sapkowskiemu do streszczenia wydarzeń. Sprytnie. Choć streszczenie - bo cały tom ma taki właśnie charakter - osiąga, (nie)bagatela!, ponad 400 stron. "Wieża Jaskółki" to, tak naprawdę, opowieść o życiu porzuconej nastolatki, zdanej na własną siłę, determinację. Tym razem Cri musi stać się wiedźminką, gdyż jest to jedyny sposób na przeżycie. W dziewczynie kłócą się sumienie z rozsądkiem, złość z żalem, rezygnacja z wolą życia. Jej wypowiedź budzi litość i grozę eremity, który pomagał Ciri dojść po niefortunnych wypadkach w czasie Ekwinokcjum. Vysogota nie wróży dziewczynie przyszłości, mówiąc jej, że zemsta jest najgorszym z możliwych wyjść i... najłatwiejszym. O wiele trudniej wzbudzić w sobie współczucie i ...
Pamiętacie szkolne biblioteki? Z półkami pełnymi książek, które z upływem lat nabrały uroku w postaci pożółkłych stron i papierowych okładek? Dla mnie te wspomnienia, które stały się rzeczywistością – sama pracuję w takim miejscu (o ironio losu!). W szkolnym świecie książki to głównie lektury. Będę więc o nich pisać, by uczniowie zrozumieli, dlaczego warto po nie sięgać i jakie wartości skrywają, nawet te najbardziej pożółkłe. Zapraszam Was do literackiej podróży i zachęcam: Book z nami!