Wojciech Dutka, Czerń i purpura
Niezwykła historia słowackiej Żydówki i oficera SS, których ścieżki przecięły się w obozie koncentracyjnym. Zadecydował przypadek, a może i charaktery pieczołowicie stworzone przez autora. W dniu spotkania ofiary i kata nic już nie było takie same. On i ona zaczęli walczyć głównie o przetrwanie, a miłość była ich siłą napędową, przynajmniej u niego na początku, ponieważ u niej pojawiła się później. Nic, nawet śmierć, nawet Gestapo, nawet ustawy norymberskie, nie potrafiły tego zmienić, a zwłaszcza nienawiść.
Historia, która ma swoje oparcie w autentycznych wydarzeniach, pokazuje, jak miłość zmienia człowieka w odczłowieczonej rzeczywistości. Jak otwiera oczy na drugą osobę i do jakich poświęceń "zmusza" tego, który z łatwością zabijał wrogów Rzeszy. Ta książka ma właściwie trzech bohaterów: Milenę, Franza i miłość ponad wszystko. Autor sprytnie zmienia perspektywy, aby czytelnik miał większe pole interpretacyjnego manewru. Wplątane są również wątki innych postaci autentycznych czy obozowej rzeczywistości, aby uwiarygodnić fabułę.
Książkę czyta się szybko, mimo przejmującej akcji, mimo panującej atmosfery śmierci i grozy. To dobra pozycja dla wszystkich, którzy lubią książki o wojennej, obozowej tematyce, a kto wie, czy nie wariant lektury dla szkoły ponadpodstawowej..? Może kiedyś.
Komentarze
Prześlij komentarz