Flanagan podnosi temperaturę swej narracji, wprowadzając kolejnych bohaterów i kolejne miejsca na mapie świata zwiadowców. Po wydarzeniach, które zachwiały czujność Skandian, Will i Evanlyn wpadają w kolejne tarapaty. Akcja tego tomu kończy się i zaczyna, przypomina morze rozszalałe sztormem. Ale wraz z końcem zimy, pojawia się kolejne zagrożenie. Czy wiosenne słońce będzie w stanie roztopić zapędy Temudżeinów? Czy będzie to czwórka Aralueńczyków - odwiecznych wrogów Skandian? W tym tomie Flanagan daje jasno do zrozumienia, nie podziały i współpraca winna łączyć ludzi. Zgoda buduje, niezgoda rujnuje. Niebezpieczeństwo niesione przez wojowników na koniach, którzy bardzo przypominają armię Czyngis Chana, zagraża również wycepce - ojczyźnie Willa i Evanlyn. Tom powinien również przeczytać przyszły taktyk. Pomysły Willa i Halta bywają całkiem oryginalne, ale i skuteczne. Cztery pierwsze tomu "Zwiadowców" tworzą bardzo wciągającą opowieść i stanowią świetną rozrywkę. Warto pr...
Pamiętacie szkolne biblioteki? Z półkami pełnymi książek, które z upływem lat nabrały uroku w postaci pożółkłych stron i papierowych okładek? Dla mnie te wspomnienia, które stały się rzeczywistością – sama pracuję w takim miejscu (o ironio losu!). W szkolnym świecie książki to głównie lektury. Będę więc o nich pisać, by uczniowie zrozumieli, dlaczego warto po nie sięgać i jakie wartości skrywają, nawet te najbardziej pożółkłe. Zapraszam Was do literackiej podróży i zachęcam: Book z nami!